Depilacja
Moda zmienia się wraz z upływem czasu. Na przestrzeni lat modne były kobiety z tłuszczykiem, albo chorobliwie chude, z biustem lub bez biustu – kobiety zawsze wymyślą sobie coś, co mogą poprawić w swojej urodzie. W dodatku zwykle o takie wynalazki oskarżają mężczyzn, twierdząc, że to oni zmuszają je do poświęceń. Nic bardziej mylnego – kobiety upiększają się po to, żeby zazdrościły im inne kobiety. Takim pomysłem na sprawienie, by kobieta była bardziej kobieca jest ostatnio bardzo modna depilacja. Elegancka kobieta XXI wieku, depiluje nie tylko nogi, przedramiona, pachy, ale również bardzo delikatne okolice bikini.
Można to robić za pomocą depilatorów, wosku, lub kremów do depilacji. Każda z tych metod ma swoje wady i zalety. Depilacja za pomocą depilatora, czy wosku polega na wyrywaniu włosków, często z cebulkami, co jest dosyć bolesne, ale efekt utrzymuje się dłużej. Depilowanie z pomocą kremów jest mniej skuteczne – krem łamie włos tuż przy skórze i włos odrasta szybciej – za to nie boli.
Uważam, że przy wyborze sposobu depilacji najlepiej depilować bardziej wrażliwe okolice kremem, a te bardziej widoczne, jak nogi, woskiem. Wtedy osiągamy optymalny efekt, przy minimum cierpienia.